„Stephanie, czy ci kompletnie odwaliło ?”podeszła do stolika
Melane kiedy dopiero po godzinie spostrzegła się, że jej przyjaciółki nie ma za
ladą.
„Wyluzuj, strzeliliśmy sobie parę kolejek” spojrzała na
ciemną blondynkę jej lekko pijana współlokatorka „Też mogłabyś tak na
rozluźnienie” dodała po czym wypiła całą zawartość kieliszka i przybiła piątkę
z blondynem, który zdaniem Harrego był samotny. Melane nawet się nie
zastanawiała nad propozycją i odeszła od stolika
„No tak, zawsze miała słabą głowę” usłyszała słowa Harrego,
spojrzała na bar nikogo przy nim nie było, wszyscy dostali swoje zamówienia,
odwróciła się na pięcie i podeszła do stolika, gdzie towarzystwo zachowywało
się najgłośniej czyli do stolika Anglików.
„No dobra Styles doigrałeś się” powiedziała siadając
naprzeciwko niego przy tym przepychając się przez jego kolegów. „Jeśli zaśniesz,
zarzygasz, upadniesz pierwszy obiecaj, że nigdy więcej tu nie przyjdziesz i się
nie zobaczymy” postawiła na stół litr wódki
„A jeżeli to ty pierwsza zaliczysz zgona itp., to przez cały
nasz pobyt tutaj obiecuje ci, że będziemy tu przychodzić codziennie jak tylko
będziemy mieli czas” uśmiechnął się zawadiacko.
„Co tu się dzieje ?”weszła do baru Valerie ze swoim
chłopakiem i od razu spytała Stephanie
„Długa historia!” zaśmiała się blondynka patrząc na
rozluźnionych Anglików i Emily głośno rozmawiających, śmiejących się przy
stoliku. Valerie rozejrzała się po całym lokalu tam byli tylko Anglicy siedzący
z Melane. Wywiesiła zawieszkę „Zamknięte” choć było dopiero po 4 rano i razem z
Shazzą i Stephanie dosiedli się do wesołego towarzystwa. Wszyscy się zapoznali
po czym Steph przyniosła więcej alkoholu.
„Kurwa! Hazza !! młody nie poznałem cię” Shazze olśniło i
zaczął się ściskać z byłą miłością Melane do niego dołączyła się Valerie. Tak
zaczęło się wspominanie starych czasów,
kiedy Harry przyjechał ze swoją starszą siostrą Gemmą i ich bratem ciotecznym
Mattem na wakacje do Shazzy, Shaz jest synem brata ojczyma Harrego i Gemmy. I
jest to jedyna rodzina Stylesów w LA.
„A pamiętasz jak pierwszy raz cię tu przyprowadziłem i tak
się napiłeś, że następne dwa dni spędziłeś na rzyganiu pod siebie?” zaśmiał się
Shaz robiąc lipę Hazzie.
„Nie, byłem na zgonie trzy dni i jedyne co z nich pamiętam
to, to że nic z nich nie pamiętam” odpowiedział Harold, przez chwilę w
milczeniu wpatrywał się w Melane „Pamiętam jak chodziliśmy codziennie na plażę,
wchodziliśmy na największą zaspę tam gdzie było najwięcej ludzi i ty grałaś na
gitarze nasze ulubione piosenki i je razem śpiewaliśmy” odezwał się do Mel, ta
speszona odwróciła wzrok
„Niecały miesiąc po powrocie do Angli poszedłem na casting
do x factora..” znów spojrzał się znacząco na Melane, która przez cały czas jak
byli razem namawiała go na te posunięcie.
„Czy możemy przestać mówić o tym co było kiedyś ? lepiej mów
jakie teraz twoje życie jest zajebiste” uśmiechnęła się Val. Siedzący obok
Stephanie blondyn o imieniu Niall i pochodzeniu irlandzkim postanowił się
odezwać
„zaśpiewajmy coś razem” zwrócił się do Melane
„Serio Nialler ? będziesz podrywać dziewczynę, która mnie
rozprawiczyła ?serio ?”zapytał ironicznie Hazza. Słysząc to Mel od razu
zgodziła się na propozycję Nialla jedynie dlatego by zdenerwować Harrego.
Wsunęła się pomiędzy Niall ‘a a Steph a blondyn nie wiadomo skąd wyciągnął
swoją gitarę. Wszyscy w ciszy przypatrywali się parze nieznajomych, którzy po prostu
zdecydowali że zaśpiewają razem.
„Zaśpiewajcie Who Knew! Kiedyś chłopak mi to zaśpiewał,
uwielbiam tą piosenkę!” odezwała się Steph każdy na nią spojrzał po czym nikt
nic nie powiedział bo tak naprawdę nikogo to nie obchodziło.
„No to Who Knew” uśmiechnęła się do Nialla Melane a ten
zaczął grać na gitarze. Valerie nagrała swoją komórką jak śpiewali.
Kiedy wszyscy przy stoliku usłyszeli jak pięknie głosy
Irlandczyka i Melane się zgrały, każdy ucichł i po prostu słuchał. Chłopcy byli
bardziej zdziwieni barwą głosu Melane. Pięknie wyciągała nuty i specyficznie
przyciszała głos przy bardziej emocjonalnych słowach w piosence. Pod koniec
każdy miał dość tego opanowania i ciszy i wszyscy dołączyli się nawet
ochroniarz chłopców zaczął śpiewać refren. Valerie skończyła nagrywać kiedy już
na koniec każdy wybuchł śmiechem i skupili się na czymś innym. Szybko wrzuciła
ten filmik do sieci nie podając miejsca gdzie się to odbyło by nadal „The Bite”
było kameralnym pubem o którego istnieniu każdy wie ale nikt nie zagoni na
policje. Siedzieli tak dopóki nie zrobiło się jasno na podwórku wtedy połowie
uciął się film a połowę ochroniarz poodwoził.
Melanie obudził głośny budzik Stephanie, która spała obok
niej w ich wspólnym łóżku obie zerwały się na równe nogi. Steph poszła się myć
a Mel zrobiła im kawę, śniadanie i jej specjalny preparat na kaca. Kiedy zjadły
to Mel poszła się umyć a Steph w tym czasie nałożyła fluid pod oczy by
zamaskować nieprzespaną noc i strasznego kaca.
Obie pomalowały się jak zawsze lekko. Melanie uczesała się w
wysoki, niedbały kok, ubrała się w czarne leginsy, czarny stanik i na to szarą
bokserkę zawiązaną nad pępkiem do tego założyła zwykłe czarne japonki i okulary
w stylu retro. Steph zawiązała niski kucyk, ubrała miętowy tshirt, zabrała od śpiącej
Valerie jej białe z wysokim stanem shorty i nałożyła białe trampki. Wzięły
swoje torby i pojechały samochodem
Melanie na zajęcia w szkole.
Spóźniły się, jak to zawsze z Melanie na pierwszą lekcję
którą miały akurat razem. Usiadły obok swoich znajomych i tak jak oni otworzyły
szkolne laptopy, które są potrzebne im do lekcji „przedsiębiorczości”
Wszyscy jak zawsze szperali coś w Internecie zamiast robić
to co mówi nauczyciel.
„MELANIE !”zawołał Mel jej bardzo dobry kolega ze szkoły
Tay. Ta zapytała o co mu chodzi „Ty jesteś kurcza blaszka w necie! Ponad 40
tysięcy widzów” przesłał jej od razu stronę z linkiem, wszyscy zebrali się
wokół jej komputera nawet pan Nicholson, ich nauczyciel i obejrzeli filmik na
youtube o nazwie „hanging out with the crew”
„Jesteś sławna” zjechał na komentarze po obejrzeniu filmiku
inny jej i Steph kolega z klasy. Było mnóstwo „kto to ta dziewczyna która tak
przebosko śpiewa z moim mężem?”
„Moc znajomości jednego z popularniejszych baysbandów na
świecie” rozczochrał Melanie włosy Tay po czym nauczyciel kazał wszystkim
wrócić na swoje miejsca.
z chęcią poczytałabym wasze opinię co do odcinków ♥ wiec czytajcie i komentujcie ♥
-Emily

bardzo fajne, podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńzakochałam się w twoim opowiadaniu wstawiaj jak najprędzej możesz nowy rozdział, bo już nie mogę się doczekać co 15 minut sprawdzam czy dodałaś :D .... G
OdpowiedzUsuńwłaśnie jestem w trakcie pisania nowego rozdziału więc już niedługo tu się pojawi ;)
Usuńhej, zapraszam na rozdział drugi - http://hard-bland-sensitive.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń