niedziela, 17 czerwca 2012

part two.


„Stephanie, czy ci kompletnie odwaliło ?”podeszła do stolika Melane kiedy dopiero po godzinie spostrzegła się, że jej przyjaciółki nie ma za ladą.
„Wyluzuj, strzeliliśmy sobie parę kolejek” spojrzała na ciemną blondynkę jej lekko pijana współlokatorka „Też mogłabyś tak na rozluźnienie” dodała po czym wypiła całą zawartość kieliszka i przybiła piątkę z blondynem, który zdaniem Harrego był samotny. Melane nawet się nie zastanawiała nad propozycją i odeszła od stolika
„No tak, zawsze miała słabą głowę” usłyszała słowa Harrego, spojrzała na bar nikogo przy nim nie było, wszyscy dostali swoje zamówienia, odwróciła się na pięcie i podeszła do stolika, gdzie towarzystwo zachowywało się najgłośniej czyli do stolika Anglików.
„No dobra Styles doigrałeś się” powiedziała siadając naprzeciwko niego przy tym przepychając się przez jego kolegów. „Jeśli zaśniesz, zarzygasz, upadniesz pierwszy obiecaj, że nigdy więcej tu nie przyjdziesz i się nie zobaczymy” postawiła na stół litr wódki 
„A jeżeli to ty pierwsza zaliczysz zgona itp., to przez cały nasz pobyt tutaj obiecuje ci, że będziemy tu przychodzić codziennie jak tylko będziemy mieli czas” uśmiechnął się zawadiacko.


„Co tu się dzieje ?”weszła do baru Valerie ze swoim chłopakiem i od razu spytała Stephanie
„Długa historia!” zaśmiała się blondynka patrząc na rozluźnionych Anglików i Emily głośno rozmawiających, śmiejących się przy stoliku. Valerie rozejrzała się po całym lokalu tam byli tylko Anglicy siedzący z Melane. Wywiesiła zawieszkę „Zamknięte” choć było dopiero po 4 rano i razem z Shazzą i Stephanie dosiedli się do wesołego towarzystwa. Wszyscy się zapoznali po czym Steph przyniosła więcej alkoholu.
„Kurwa! Hazza !! młody nie poznałem cię” Shazze olśniło i zaczął się ściskać z byłą miłością Melane do niego dołączyła się Valerie. Tak zaczęło się wspominanie starych  czasów, kiedy Harry przyjechał ze swoją starszą siostrą Gemmą i ich bratem ciotecznym Mattem na wakacje do Shazzy, Shaz jest synem brata ojczyma Harrego i Gemmy. I jest to jedyna rodzina Stylesów w LA.
„A pamiętasz jak pierwszy raz cię tu przyprowadziłem i tak się napiłeś, że następne dwa dni spędziłeś na rzyganiu pod siebie?” zaśmiał się Shaz robiąc lipę Hazzie.
„Nie, byłem na zgonie trzy dni i jedyne co z nich pamiętam to, to że nic z nich nie pamiętam” odpowiedział Harold, przez chwilę w milczeniu wpatrywał się w Melane „Pamiętam jak chodziliśmy codziennie na plażę, wchodziliśmy na największą zaspę tam gdzie było najwięcej ludzi i ty grałaś na gitarze nasze ulubione piosenki i je razem śpiewaliśmy” odezwał się do Mel, ta speszona odwróciła wzrok
„Niecały miesiąc po powrocie do Angli poszedłem na casting do x factora..” znów spojrzał się znacząco na Melane, która przez cały czas jak byli razem namawiała go na te posunięcie.
„Czy możemy przestać mówić o tym co było kiedyś ? lepiej mów jakie teraz twoje życie jest zajebiste” uśmiechnęła się Val. Siedzący obok Stephanie blondyn o imieniu Niall i pochodzeniu irlandzkim postanowił się odezwać
„zaśpiewajmy coś razem” zwrócił się do Melane
„Serio Nialler ? będziesz podrywać dziewczynę, która mnie rozprawiczyła ?serio ?”zapytał ironicznie Hazza. Słysząc to Mel od razu zgodziła się na propozycję Nialla jedynie dlatego by zdenerwować Harrego. Wsunęła się pomiędzy Niall ‘a a Steph a blondyn nie wiadomo skąd wyciągnął swoją gitarę. Wszyscy w ciszy przypatrywali się parze nieznajomych, którzy po prostu zdecydowali że zaśpiewają razem.
„Zaśpiewajcie Who Knew! Kiedyś chłopak mi to zaśpiewał, uwielbiam tą piosenkę!” odezwała się Steph każdy na nią spojrzał po czym nikt nic nie powiedział bo tak naprawdę nikogo to nie obchodziło.
„No to Who Knew” uśmiechnęła się do Nialla Melane a ten zaczął grać na gitarze. Valerie nagrała swoją komórką jak śpiewali.
Kiedy wszyscy przy stoliku usłyszeli jak pięknie głosy Irlandczyka i Melane się zgrały, każdy ucichł i po prostu słuchał. Chłopcy byli bardziej zdziwieni barwą głosu Melane. Pięknie wyciągała nuty i specyficznie przyciszała głos przy bardziej emocjonalnych słowach w piosence. Pod koniec każdy miał dość tego opanowania i ciszy i wszyscy dołączyli się nawet ochroniarz chłopców zaczął śpiewać refren. Valerie skończyła nagrywać kiedy już na koniec każdy wybuchł śmiechem i skupili się na czymś innym. Szybko wrzuciła ten filmik do sieci nie podając miejsca gdzie się to odbyło by nadal „The Bite” było kameralnym pubem o którego istnieniu każdy wie ale nikt nie zagoni na policje. Siedzieli tak dopóki nie zrobiło się jasno na podwórku wtedy połowie uciął się film a połowę ochroniarz poodwoził.



Melanie obudził głośny budzik Stephanie, która spała obok niej w ich wspólnym łóżku obie zerwały się na równe nogi. Steph poszła się myć a Mel zrobiła im kawę, śniadanie i jej specjalny preparat na kaca. Kiedy zjadły to Mel poszła się umyć a Steph w tym czasie nałożyła fluid pod oczy by zamaskować nieprzespaną noc i strasznego kaca.
Obie pomalowały się jak zawsze lekko. Melanie uczesała się w wysoki, niedbały kok, ubrała się w czarne leginsy, czarny stanik i na to szarą bokserkę zawiązaną nad pępkiem do tego założyła zwykłe czarne japonki i okulary w stylu retro. Steph zawiązała  niski kucyk,  ubrała miętowy tshirt, zabrała od śpiącej Valerie jej białe z wysokim stanem shorty i nałożyła białe trampki. Wzięły swoje torby  i pojechały samochodem Melanie na zajęcia w szkole.
Spóźniły się, jak to zawsze z Melanie na pierwszą lekcję którą miały akurat razem. Usiadły obok swoich znajomych i tak jak oni otworzyły szkolne laptopy, które są potrzebne im do lekcji „przedsiębiorczości”
Wszyscy jak zawsze szperali coś w Internecie zamiast robić to co mówi nauczyciel.
„MELANIE !”zawołał Mel jej bardzo dobry kolega ze szkoły Tay. Ta zapytała o co mu chodzi „Ty jesteś kurcza blaszka w necie! Ponad 40 tysięcy widzów” przesłał jej od razu stronę z linkiem, wszyscy zebrali się wokół jej komputera nawet pan Nicholson, ich nauczyciel i obejrzeli filmik na youtube o nazwie „hanging out with the crew”
„Jesteś sławna” zjechał na komentarze po obejrzeniu filmiku inny jej i Steph kolega z klasy. Było mnóstwo „kto to ta dziewczyna która tak przebosko śpiewa z moim mężem?”
„Moc znajomości jednego z popularniejszych baysbandów na świecie” rozczochrał Melanie włosy Tay po czym nauczyciel kazał wszystkim wrócić na swoje miejsca.

_________________________________
z chęcią poczytałabym wasze opinię co do odcinków ♥ wiec czytajcie i komentujcie ♥
-Emily 

4 komentarze:

  1. bardzo fajne, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zakochałam się w twoim opowiadaniu wstawiaj jak najprędzej możesz nowy rozdział, bo już nie mogę się doczekać co 15 minut sprawdzam czy dodałaś :D .... G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie jestem w trakcie pisania nowego rozdziału więc już niedługo tu się pojawi ;)

      Usuń
  3. hej, zapraszam na rozdział drugi - http://hard-bland-sensitive.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń